Archiwum kategorii ‘WWW’
Ekipa Jedi na OSNews.pl
Linux rocks
Linuksowa audycja na TOK.FM
Fast Dial
Wczoraj, po obejrzeniu 16. odcinka AppleBlogTV, gdzie poruszono temat m.in. wyjścia na światło dzienne nowej wersji Safari, przy czym w Safari pojawiła się taka opcja jak np. w Chrome, czyli Top Sites, zapragnąłem mieć coś takiego. Przypomniało mi się, iż ^ilmarinen miał jakiegoś Add-Onsa w ten deseń. Pogrzebałem i znalazłem coś takiego. Okazało się, iż istnieje Add-Ons, który nie wyświetla stronek dynamicznie, a statycznie, tzn. wyświetla content jaki nakażemy mu wyświetlić. Myślę, że to lepsze rozwiązanie. Chyba wszyscy pamiętamy wykop “Nie taki Google Chrome fajny jak go malują” oraz wiemy o co chodzi.
Szybko zabrałem się za konfigurację Fast Diala. Musiałem wyedytować tło pod pasek szukarki. Myślę jednak, że konfiguracja prezentuje się ciekawie:
A na Sieci znalazłem taką konfigurację:
Porażka w WordPressie
Oprócz mnie, nie ma tu nikogo
Mam jakieś dziwne wrażenie, że ci ludzie nie zwracają na siebie uwagi. Zawsze gdy coś komentuję – zapoznaję się z komentarzami innych. Tutaj odpowiedź pod odpowiedzią jest taka sama. Żal mi baz danych, które muszą przechowywać kilkusetkrotnie te same dane :>
Photoblog.pl cd.
Gotta catch ‘em all
Mamo, mamo, a ja też mogę być pokemonem?
Cuda się dzieją: [klik] [klik]
A Wy, moi drodzy, też uważajcie na to co robicie. Część z Was jest mi naprawdę bliska i nie chcę urażać Was negatywnymi słowami do Was kierowanymi, ale czasami też się wygłupiacie…
Trzeba być naprawdę dobrym, aby nie spokemonić się tą wszechobecną głupotą.
Adios!
PS Jakby ktoś nie zrozumiał – w skrynie nie chodzi mi tylko o komentarz ;)
Nowy wygląd WordPressa!
Google obrazoszukarka odświeżona
Niby nic wielkiego, a oko cieszy.
A co do Google – bardzo mi przykro z powodu cięć. Google Notebook pójdzie jeść piasek? Mam tam zapisane dane Ani i Barteksa, ażeby mieć je zawsze “przy sobie”. Wcześniej był brak darmowej kolacji, potem tysięczne zwolnienia, teraz likwidacja kilku usług i zabranie 20% wolnego czasu, z czego Google przecież słynęło. To co się teraz dzieje w firmie kompletnie przeczy temu, co jest o niej napisane w “Google Story”. I to mnie smuci.















