Virtualbox vs VMWare
Do niedawna korzystałem z VMWare. Po przenosinach z 32-bitowego Ubuntu do 64-bitowego Debiana, okazało się, że posiadany przeze mnie instalator nie działa pod x86_64. Pobierałem kilka wersji instalatorów pod AMD64. Bez skutku. Dosiadłem się zatem do Virtualboksa, który nie dość że działał, to działał jeszcze lepiej! Co prawda miałem kilka problemów z konfiguracją, ale teraz chodzi jak marzenie. Wydaje mi się, iż jest wydajniejszy od VMWare oraz, co pewne, nie ma problemów z serwerem dźwięku. Podczas używania VMWare miałem albo dźwięk w Linuksie, albo w systemie gościu. Teraz ten problem zniknął.
A co się z VMWare działo? Takie coś np.
A działał tak:
:)










napewno masz licencje na to vmware ;)
Anonim
marzec 30, 2009 at 13:03
kazah
kwiecień 27, 2009 at 21:13