b.YISK blog

co nieco z marnego życia Szymona Barczaka

Zinformatyzowany język

z 2 komentarzami

Sprostujmy coś. Poznałem Anię, nie dzięki temu, że słuchamy SDM, a w zasadzie nie bezpośrednio dlatego. A właściwie to odwrócę to do góry nogami. Poznaliśmy się dzięki temu, że SDM-u nie słuchaliśmy, a scrobbowaliśmy go. W naszym przypadku jest to właściwie ogromna różnica. Nie poznałbym Ani na koncercie SDM-u czy gdziekolwiek indziej. To niemożliwe (choć po tym, kogo spotkałem w Poznaniu… wszystko jest możliwe :D). Poznałem Nulcię poprzez Lasta, poprzez scrobblowanie. Nie uważam zatem za uprzejme mówienie laściakom, że mówiąc “scrobblowanie” używają swego dziwacznego slangu, zamiast mówić po polsku “słuchanie muzyki”. Nie, nie, nie! Laściaki nie słuchają muzyki, Laściaki ją scrobblują.

Jest jeszcze co najmniej kilka takich słów. Część społeczeństwa uznaje to za jakieś spaczenie, za błąd językowy, nie rozumiejąc tak naprawdę znaczenia tych słów (np. czepiając się słowa “scrobblowanie” nie mając tak na prawdę pojęcia jak działa Last).

b.YISK

PS Ta notka jest głupia :D

Written by b.YISK

wrzesień 29, 2008 @ 22:09

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Chłopie, ale miałeś wenę :)

    Pyoter

    wrzesień 30, 2008 at 07:45

  2. Taak, wszyscy, któzy używają lasta nie słuchają muzyki, lecz ją scrobblują, to fakt;) ale jak to dokładniej było z tą Anią? :) Pozdrawiam!:)

    Marlena M.

    wrzesień 30, 2008 at 18:42


Dodaj komentarz