Archiwum dla sierpień 18th, 2008
Obejrzane fimy: Memories of Geisha
Naprawdę fajny film. Pozwala zagłębić się w tą przedziwną kulturę japońską. Tak, chyba to mi się najbardziej podobało. Nie wątek miłosny, sceny akcji (pożar okiya), tylko wierne przedstawienie zasad i kultury japońskiej. No, jeszcze te piękne widoki Kyoto były super :)
Tylko jedno mnie zabolało – wszystkie dialogi w filmie były w języku angielskim! Jak to możliwe? Tylko czasami można było usłyszeć jakieś “kampai” czy inne “ohayoogozaimasu”. Hej, język japoński jest taki piękny, a oni go nie dopuścili do kadrów. Eh :/
A na dokładkę zdjęcie bram Fushimi Inari Taisha:
Fushimi to dzielnica Kyoto. Znajduje się tam chram, do którego prowadzi bardzo dużo bram. Kiedyś zobaczę to na żywo :)
b.YISK
Terminal po japońsku
To uwiecznienie mojej tragedii.
Kiedyś ustawiłem sobie w OpenOffice język japoński. Chciałem po prostu pisać kaną/kanji, a normalnie nie było to możliwe. Myślałem więc, że jeśli przestawię język aplikacji to będę mógł pisać sylabariuszami i kanji. Okazało się, że mogłem pisać tylko katakaną. Mogłem? Nie, musiałem. I wiecie co jeszcze? Musiałem w całym środowisku! OpenOffice przestawił wprowadzanie znaków w całym środowisku, ot, np. pisałem katakaną w terminalu. Wspaniałe ^^
Na czym się skończyło? Skasowanie folderów ustawień GNOME-a i gtk.
b.YISK



















