Przyzwyczaiłem się już do tego. Zawsze tak jest. Jeśli kupujemy jakąś książkę informatyczną to wszystko jest opisane ot, tak, bez wyjaśnień dotyczących instalacji poszczególnych elementów. Proste. W Windowsie masz jeden instalator, który wgrywa wszystko. Chcesz Eclipse? Spoko. Dostaniesz też nowego Firefoksa i akutalizację systemu. Hehe :) Wolę się męczyć sam, ale wiedzieć co mam wgrane w moim Buntu. W miarę wiedzieć, bo znowóż nie jestem hax0rem.
Uczę się ostatnio Javy. Przepisałem przykład z książki:
package test;
import java.awt.*;
public class Test {
public static void main(String[] args) {
Frame frame = new Frame(”Test1″);
Label label = new Label(”Witaj Javo!”);
Font font = new Font(”TimesRoman”, Font.BOLD, 24);
label.setFont(font);
label.setBackground(Color.red);
label.setForeground(Color.yellow);
frame.add(label);
frame.pack();
frame.show();
}
}
Tworzenie okna AWT. Okazało się, że jest problem. Brakuje elementu:
cannot load awt toolkit
I w tym miejscu kłania się wspaniałe wsparcie techniczne. Darmowe, społecznościowe, lepsze niż płatne, Microshitowe. Szybko znalazłem odpowiedź na mój problem. Znalazłem najnowszy pakiet libgcj*-dev:

No i teraz wszystko działa. Efekt tego kodu? Proszę bardzo:
Jak to powiedział kiedyś ładnie Detective Dell Spooner: “Thing of beauty”
Pozdrawiam,
b.YISK


1 comment
Comments feed for this article
maj 1, 2008 @ 10:42 pm
b.YISK
kocham Cię, kotku ;***