b.YISK blog

co nieco z marnego życia Szymona Barczaka

(Wielki) powrót

z 8 komentarzami

Witam Czytelnicy!

Po rozmowie z barteksem zdecydowałem się na powrót do sceny bloggerskiej. Zmotywowało mnie także to, że mój blog jest wciąż czytany i wciąż linkowany, a równocześnie zaniedbany. Czas to zmienić.

Zacząłem unikać blogowania po pierwszej publikacji artykułu na JakimLinuksie. Właśnie wtedy zrozumiałem, że nie jestem wcale taki dobry i naprawdę muszę przykładać się do każdej publikacji. Kiedy spojrzałem na mojego bloga to uznałem, że wygląda jak kiepski żart :) I porzuciłem go. Chciałem reaktywować bloga na własnym serwerze, który niedługo będzie funkcjonowała moja strona.

Napisałem kilka artykułów. Nawiązałem współpracę z Deadlusem, więc obecnie me growe publikacje wędrują do Games Corner (dział e-magazynu Action Mag na Cover DVD CD-Action). Ogólnie rzecz biorąc spojrzałem na moje życie i uznałem, że nie jestem aż takim nieudacznikiem :) i postanowiłem stworzyć stronę domową. Stworzyłem ją. I właśnie tam przeniosłem działy ‘O mnie’, ‘Pulpity’, ‘Zdjęcia’ – Czytelnicy, którzy czytali mnie wcześniej pewnie zauważyli ich brak na blogu. Za jakiś czas, jak uda mi się uzyskać hosting – umieszczę stronkę w Sieci i oczywiście pochwalę się ;)

A Uajba to niewypał. Nie wchodźcie już tam. Za jakiś czas skasuję to “cudo”.

Wciąż uczę się japońskiego. Miałem małą przerwę, gdy mi się nie chciało, lecz zauważyłem, że uczenie się kanji, w ciemnym pokoju, rozświetlonym lampką biurkową, z słuchawkami, z których wydobywa się SDM, jest przyjemne. Ciekawe… Poza tym wziąłem się w końcu za programowanie. Napisałem programik w REXXie jako że REXX został przedstawiony w moim podręczniku jako wstęp do Javy. Co jeszcze robię? Czytam blogi, uczę się do szkoły i… i to w zasadzie wszystko. A wszystko to, czyli co nieco z marnego życia b.YISK-a, będzie teraz publikowane na blogu. Fajnie, nie? :)

I tak na koniec powiem, że zdecydowałem się na pisanie w troszkę luźniejszym stylu, tak jak Sitek, którego pozdrawiam. I barteksa pozdrawiam i Anię (Nulciębonzo).

b.YISK

Written by b.YISK

kwiecień 27, 2008 @ 20:12

Napisane w Blog

Tagged with , , ,

Odpowiedzi: 8

Subscribe to comments with RSS.

  1. No ja mam nadzieję, że do bloga się przyłożysz i go reaktywujesz. Tak porządnie! I więcej przemyśleń poproszę :>

    Szkoda tylko, że Uajba tak szybko upadła. No ale cóż… moje lenistwo dało się we znaki :)

    …chooodź na jogga…:P

    bts

    kwiecień 27, 2008 at 20:21

  2. No właśnie, b. Przecież miałeś mi pomóc z Uajbą :P A tak wogóle to trzeba mi przyznać, że głupszej nazwy nie mogłem wymyśleć :D

    Nie chcę Joggera. Urodziłem się na WordPressie. I pozostanę w mojej ojczyźnie, gdzie każdy obywatel dostaje od państwa mieszkanie o wielkości 3GiB. Masz to?

    b.YISK

    kwiecień 27, 2008 at 20:24

  3. Nazwa ‘uajba’ jest zarabista :D

    A jogger ma powiadamianie przez jabbera! ;-)

    bts

    kwiecień 27, 2008 at 20:36

  4. Jak to się obecnie mówi: “Nie kulaj sobie beczki” :)

    WordPress ma powiadamianie przez e-mail. Powiedz sobie imejl albo emajl, a powiedz sobie dżabber. Pierwsze brzmi jakbyś prowadził firmę znajdującą się na TOP10 najbogatszych firm na świecie, a drugie brzmi jakbyś mieszkał w stawie (jabber kojarzy się z ropuchą).

    :)

    b.YISK

    kwiecień 27, 2008 at 20:42

  5. Buaaaah… a ropuchy zamieniają się w piękne księżniczki, prawda? :)

    bts

    kwiecień 28, 2008 at 19:32

  6. Ale ja wolę naturalne księżniczki. Mówiłeś kiedyś, że “coś Ci wisi między nogami”. To co tam dynda to jest natura. To co dynda dżaberowej księżniczce na klatce piersiowej to jakaś mutacja żabiego shella. Niech Cię to nie kręci.

    b.YISK

    kwiecień 28, 2008 at 20:57

  7. ;D
    Mutacja żabiego shella wydaje mi się być całkiem pociągającą.

    bts

    kwiecień 30, 2008 at 20:09

  8. [...] (Wielki) powrót « b.YISK blog [...]


Dodaj komentarz