Archiwum dla luty 2008
Inność każdego z nas
Zapraszam do przeczytania moich przemyśleń zatytułowanych “Inność każdego z nas“, na blogu Frisette.
Pozdrawiam,
b.YISK
Jeden dzień z życia b.YISK’a
Muszę się jeszcze troszkę zgubić, aby znów się odnaleźć. A jak nalepiej gubić się? Samemu. Czyż nie jest fajnie siedzieć samemu, z początku atakując się ostrą muzyką, ustawioną na maksymalną moc słuchawek? Słuch już mam zniszczony. Nie aż tak mocno, ale mam. Często zdarza się, że nie mogę zrozumieć czyjegoś szeptu. Ale od zawsze używam słuchawek. Pozwala mi się to zamknąć w mym świecie. Jednak nie chcę tego zawsze. A teraz? Sam nie wiem.
Pod obstrzałem: Wydrylowany Hazardius
Dzisiejszego wieczoru przeprowadziłem wywiad ze świeżym wordpressowym bloggerem kryjącym się pod nickiem Wydrylowany Hazardius. Myślę, że ten wywiad zainteresuje Was i zajrzycie na jego bloga: wydrylowanyhazardius.wordpress.com
Zaczynamy!
Grawitacja
Leżę na Tobie, przygniatam Cię swym ciężarem,
chcę się unieść wysoko, nie męczyć Cię mym żalem,
cały czas, minuta po minucie, godzina za godziną,
przejmujesz się nie swoją, a moją smutną miną.
Widzę, że to Cię ściska, ale Ty nie przestaniesz,
kochasz mnie i kochającą pozostaniesz,
pomimo tego, że daję Ci tak niedużo,
Ty dajesz całą siebie, zalewając się kałużą
łez.
Normalność cz. 17
Spytałem chłopaków czy mogę usiąść i przejrzeć kod Andrzeja. Marcin odpowiedział, że właśnie tego się spodziewał. Zaprowadzili mnie wgłąb laboratorium. Usiadłem przed kompem. Prawdziwym oldschoolowym desktopem, jak za starych, dobrych lat. Wyobrażacie sobie, że siedziałem w tej chwili przed komputerem z klawiaturą i myszką i z monitorem stojącym na biurku?! Jak na początku dwudziestego pierwszego wieku. Ale lubię to.
Po południu… Linux
Zarzucę tylko trzema linkami.
Pierwszy prezentuje różnice między architekturami systemów Linux i Windows:
http://jakilinux.org/linux/windows-vs-linux-porownanie-architektury-czesc-1/
Po południu… Vedia
Na początku chciałbym przeprosić Czytelników, że tak dawno nie pisałem. Może naskrobię dziś jakiś nowy odcinek ‘Normalności’, ale nie obiecuję. Jak na razie zarzucę Was jedynie stertą linków :) W tym poście opiszę troszkę pierwszy kontakt z marką Vedia.
Otóż wczoraj zakupiłem nowy numer czasopisma Mobile Internet, w którym była recenzja urządzonka firmy Vedia. Mowa tutaj o odtwarzaczu mp4 oznaczonym symbolem ‘v39′. W zasadzie nie interesowałem się sprawami empetrójek i empeczwórek, bo nigdy nie znajdowałem na rynku żadnej rewelacji. Ten sprzęcik odmienił mnie. Jeśli chodzi o urządzenia zaawansowane technologicznie to mam dwa fetysze: sterowanie rękoma i sterowanie głosem. A ten sprzęcik jest właśnie sterowany za pomocą dotyku. Łał!
Normalność cz. 16
Przed sobą zobaczyłem wielką halę, znacznie większą niż poprzednio widziałem. Musiała zostać rozbudowana. Ostatnio miałem urlop, potem nie chciało mi się tutaj przychodzić. Kiedyś chciałem, ale Marcin wykręcał się głową zawaloną robotą. To laboratorium znajduje się w piwnicy. W zasadzie to mogło zostać rozbudowane i może o tym nikt nie wiedzieć. Oczy mi się świeciły. Roboty poruszały się po całej Lab szóstce. Same. Rozmawiały ze sobą. Jeden podszedł do mnie i spytał:
Gatinho cz. 4
To dziwne stworzenie zamruczało, potem weszło pod łóżko, jak poprzednio. Wstałem, lekko kołysząc się, podszedłem do lodówki i zajrzałem do środka. Pusto. Nie poczułem się za dobrze. Znów nie ma co jeść. Podszedłem do szafki, takiej którą zamykam na klucz. Pomyślałem, że pomimo tego, co się mogło tu wczoraj dziać – nikt się tam nie dostał, gdyż tylko ja mam klucz od tej szafki. Tuż przed nią samą zatrzymałem się i sięgnąłem ręką pod szafę. Macałem w poszukiwaniu klucza. Jest. Wyjąłem go i otworzyłem nim barek.
- Ufff… – odetchnąłem z ulgą, szczęśliwy.
Ferie
Wszem i wobec ogłaszam, że w Kruszwicy ferie skończyły się wczoraj.
Z poważaniem,
b.YISK



