Ostatnie dni
Ostatnie dni niosą wiele pytań. Kim ja jestem? Czy dobrze postępuję? Dlaczego? Dla kogo stawiam codzień moje kroki? Poza tym rozmyślam także o tym, o czym nie chcę mówić. O tym, co trzymam głęboko w sercu. Jest smutno. Całe szczęście, że mam muzykę, którą mogę sobie dobrać do mojego nastroju. Nastroju smutnego, ale refleksyjnego.
Serdecznie współczuję tym, którzy utracili w życiu to co było dla nich najważniejsze.
Biję się w piersi, bo wiem, że nie wiem nic. Nie potrafię niczego zrobić, a zachowuję się jakbym był nie wiadomo kim. Powinienem troszkę się uspokoić, dojrzeć, zwrócić uwagę na to co ważne. Taak. Naprawdę uświadomiłem sobie wczoraj, że jestem niedojrzały. Czas to zmienić.
Nie umiem Ci pomóc. Jest mi z tego powodu przykro. Nie widzę Cię w takich chwilach. Mogę tylko pisać. Jednak i tak nie wiem co. Jak idiota wpatruję się w migający znak zachęty. Chciałbym zadedykować Ci słowa z piosenki “Czasem nagle smutniejesz” zespołu Stare Dobre Małżeństwo:
Czasem nagle smutniejesz
To jakby dnia ubywa
I nie wiem jak ci pomóc
Więc tylko proszę wybaczCzasem łzy w twoich oczach
Na krótką chwilę zagoszczą
I nie wiem czy coś mówić
I nawet nie wiem po co…
Bo tak to wygląda z mojej strony. Nie wiem nic i nie mówię nic. Jestem kiepski.
Przepraszam Ciebie i wszystkich, których krzywdzę,
b.YISK



