b.YISK blog

co nieco z marnego życia Szymona Barczaka

Normalność cz. 10

Skomentuj »

“Nowe funkcje inteligencji oraz odmłodzony design OG4″. Tytuł zdradzał już o czym jest praca. Nie miałem ochoty czytać tego wszystkiego. Trzymałem to i czułem to w ręce. Kilkadziesiąt stron. Przeleciałem je patrząc na szkice. Jeden z nich zainteresował mnie. Bardzo. Przedstawiał mózg robota. Mózg… Tak to wyglądało jak mózg. Zacząłem czytać.

“Mózg OG4 będzie naturalnie ewoluować. W jego tułowiu będzie się znajdował zbiornik tranzystorowy, gdzie będzie znajdował się płyn ze stałych tranzystorów, tzn. takich, które przyjmują konkretną wartość dożywotnio. Istnieć będzie opcja umożliwiająca ‘zabicie’ tych tranzystorów, aby wymazać pamięć robota. Płyn tranzystorowy będzie układał się w związki tworzące pamięć robota. Za odpowiednie ich ułożenie odpowiadać będzie układ RUP (Robot Układający Pamięć). OG4 będzie miał wgrany podstawowy kodeks robotów, w tym Trzy Prawa oraz podstawowy układ komunikacyjny (PUK). PUK będzie odpowiadał za to co robot odpowie na pytanie właściciela, jak zareaguje na jego smutek etc. Płyn tranzystorowy będzie potrzebny do tego, aby budować siatkę informacji na temat właściciela, ewoulować razem z nim, dostosować się do niego. Robot będzie pamiętał chwile spędzone z właścicielem….”

Podniosłem wzrok. Nie mogłem uwierzyć.

- Masz już coś zmontowane na podstawie tego? – spytałem.
- Człowieku, my się bawimy z tym już od miesiąca w Laboratorium. Dlatego zostałeś dziś tam wezwany. Nie chcieliśmy ci na razie nic mówić, bo to dopiero wstępny projekt, ale mamy już go bardzo dopracowanego, mamy już prototypy. Teraz potrzebny będzie soft, który napiszesz…
- Cholera, Patryk! Przecież to jest za ambitne…. – krzyknąłem, po czym spojrzałem na niego i milczałem chwilę. On odrzekł spokojnie:
- Przecież nie ma opcji, że sobie nie poradzisz. To jest dla ciebie łatwizna…
- Nie o to chodzi, ziomek. – wtrąciłem mu się w słowo – Wydaje mi się, że to będzie zbyt duża ewolucja, a wręcz rewolucja. Obecnie OG3 potrafi jedynie wykonywać przypisane mu komendy. Steruje się nim głosem. To wszystko. Ma Sztuczną Inteligencję, ale to paproszek na wysypisku śmieci. A wiesz co ty chcesz zrobić? Imitację ludzkiego życia.
- Czy to źle? – spytał. Cały czas mówił spokojnie, a ja panikowałem.
- Nie wiem, boje się. – odpowiedziałem już, tłumiąc mój lęk. Starałem się nad sobą zapanować.
- Spokojnie. Chodźmy do ‘lab szóstki’. Wszystko ci pokażę. – powiedział.

Ja siedziałem cały czas na kanapie. Trzymałem w ręce dokumentację prac nad OG4. Spojrzałem na Patryka. Milczał, ja też. Spojrzałem spowrotem na wydruk. Przejrzałem jeszcze raz szkice. Wstałem i powiedziałem:

- Dobra, idziemy. Obyśmy jednak nie spieprzyli ładu tego świata.

Ciąg dalszy nastapi…

Poprzedni odcinek (9)

Written by b.YISK

styczeń 10, 2008 @ 23:39

Dodaj komentarz