Archiwum dla grudzień 31st, 2007
Normalność cz. 7
Minęła chwila, a soczysty, ciepły płyn z odrobiną kofeiny, zaczął delikatnie wpływać do mojego żołądka przez gardło. Poczułem jak mój przełyk lekko się ogrzewa. Uwielbiam pić kawę.
Z filiżanką w ręce zrobiłem kilka kroków w kierunku biblioteki. Ustałem przed maszyną. Położyłem dłoń na ekranie. Po chwili na monitorze pojawiło się moje zdjęcie, statystyki ile czytałem w danym miesiącu, roku, jakiego rodzaju książki czytam oraz lista ostatnio wypożyczonych książek. Na tej ostatniej jedna pozycja widniała napisana czerwoną, pogrubioną czcionką. Emil, czyli komputer – bibliotekarz – odezwał się głośno:
Normalność cz. 6
Nie musiałem długo iść. Całe szczęście. Lubię spacerować sobie z Olgą, ale nie gnać na złamanie karku. Jeśli poruszać się pieszo to w spokoju, nie pośpiechu. Takie jest moje zdanie.
Minęło zaledwie 5 minut, a byłem na miejscu. Nikogo nie było w portierni. Założyłem słuchawkę, po czym przyłożyłem rękę do drzwi. W słuchawce usłyszałem głos Victorii – naszego głównego robota, odpowiedzialnego za zarządzanie tożsamościami pracowników USR:



