b.YISK blog

co nieco z marnego życia Szymona Barczaka

Czwartkowe podziękowania

Skomentuj »

Dziękuję Ci za spacer. Z dnia na dzień stawałem się pewniejszy jednej myśli. Dziś stoję twardo twierdząc, że odnalazłem sens życia. Dzięki Tobie. Ty podałaś mi dłoń i wyciągnęłaś mnie stąd. Jako jedyna stanowisz dla mnie wiecznego rozmówcę, czyli takiego, z którym mam ochotę rozmawiać cały czas. Wiele się zmieniłem za Twoją zasługą.

Dziękuję Ci, że pokazałaś mi, że nie jestem taki dobry, za jakiego się uważam. Zraniłem Cię, nie zauważając tego. Przepraszam. Bardzo cenię sobię to, że wskazałaś mi przyczynę swego niezadowolenia. Uwierz mi, że zmienię moje zachowanie. Jest mi jednocześnie bardzo miło z powodu tego, jak mnie nazywasz. Chyba nie zasługuję na to.

Dziękuję Ci, że wsparłeś mnie duchowo. Mogę Ci ufać. Mogę Ci się wygadać. Dasz mi jakąś radę, pocieszysz. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego po Tobie, nie znałem Cię z tej strony. Od pewnego czasu stałeś się osobą, której mówię rzeczy, o których wielu nie dowie się przez długi czas. Mam nadzieję, że tego nie zniszczysz. Wielkie dzięki za dzisiejszą rozmowę.

Ten wyjątkowy dzień, który wprowadził w moje życie wiele zmian, choć wprowadzane są one codziennie. Jednak zmiany tego dnia zauważyłem wyraźnie… Ten dzień to dzisiaj.

Dziękuję Wam!
b.YISK

Written by b.YISK

grudzień 21, 2007 @ 00:37

Napisz odpowiedź