Normalność
Lubię ją fotografować. Zwłaszcza w wakacje, kiedy ubiera się dosyć skromnie… Cieszę się z tego, że możemy sobie spokojnie chodzić razem po plaży. Jeszcze dziesięć lat temu było to nie do pomyślenia. Ogromne skażenie środowiska… Dobrze, że teraz tego nie ma.
Wróciliśmy do domu. Ze stoickim spokojem przycisnąłem moją dłoń do drzwi. Nie minęły dwie sekundy, a komputer otworzył nam drzwi. Pamiętam jak zainstalowaliśmy sobie ten system 8 lat temu. Mieliśmy wtedy wiele problemów… Czasem komputer nie chciał wpuszczać nas do domu. Dobrze, że to się zmieniło.
Olga usiadła w kanapie. Swoim pięknym głosem powiedziała spokojnie ‘Google 2′. W mgnieniu oka włączył się telewizor w salonie. Wiem, że 42 cale to niedużo, ale przynajmniej jest Full MD. Oznacza to, że ma rodzielczość 3200×2000px. Bardzo dobrze widać na nim program Google. Podoba mi się, że dzisiejsza telewizja umożliwia wybór. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ruch Google, które zadecydowało o stworzeniu własnej telewizji.
- Co tam nowego? – zajadając się kanapkami w kuchni, spytałem moją ukochaną, gdyż słyszałem, że oglądała wiadomości.
- Nic, kotku. Mówią, że macie problemy z tym nowym modelem robota, OG4. To prawda?
- Tak, kochanie. Nie mówiłem ci o tym, gdyż nie chciałem cię martwić. Będę musiał w tym tygodniu zostawać kilka godzin dłużej, aby dokończyć badań nad SI OG4. Wiesz, że praca w US Robotics jest bardzo ciężka. Ale pomyśl, że ja i reszta ekipy robimy to dla dobra ludzkości…
Zbliżyła się do mnie i przytuliła mnie. Bardzo dobrze wie, że to uwielbiam. Jest taka słodka…
- Pójdę zgrać zdjęcia – rzekłem i poszedłem do drugiego pokoju trzymając aparat w ręce. Zbliżyłem się do ekranu komputera, położyłem na nim aparat.
- Co mam zrobić? – usłyszałem głos z głośników.
- Skopiuj zdjęcia do mojego folderu domowego. Posortuj je według dat ich zrobienia. Stwórz dwa foldery, do jednego wrzuć zdjęcia z wczoraj, do drugiego z dzisiaj. Foldery nazwij datami utworzenia zdjęć.
- Wszystkie zdjęcia? – odpowiedział proces ‘useriomov’.
- Tak, wszystkie.
Po chwili na Pulpicie pojawił się widget informujący o stanie wykonywanych czynności. Bardzo mi się podoba to rozwiązanie. Mimo tego, że wprowadzono je dopiero kilka lat temu w Gnome 6.11.




[...] Original post by b.YISK [...]
Komputery » Normalność
grudzień 16, 2007 at 23:14
Szczerze mowiac opowiadanie (o ile moge tak to nazwac) mnie zainteresowalo ;)
natalia
grudzień 17, 2007 at 20:49